. Wymiana młodzieży w Finlandii - relacja L. Tomczyk i R. Latko
Logo - Polski Związek Niewidomych

Polski Związek Niewidomych

Organizacja pożytku publicznego

Znajdź

Partnerzy

Logo Pomóżmy Razem

FINLANDIA-POŁĄCZYŁA NAS MUZYKA

Każdy wie o Świętym Mikołaju. Niektórzy w niego wierzą, a niektórzy nie.

Ale czy ktokolwiek go widział? W tegoroczne wakacje Polska młodzież postanowiła to sprawdzić. Wybraliśmy się do Finlandii. Chociaż cel naszej podróży był całkiem inny, każdy z nas miał nadzieję, na niezwykłe spotkanie tak utęsknione od dzieciństwa. Połączyło nas przede wszystkim zamiłowanie do muzyki. Mieliśmy to szczęście uczestniczyć w wymianie międzynarodowej pod tytułem: "Let’s get musical".

JAK TO SIĘ ZACZĘŁO…?

Pięć dziewczyn o pięknych głosach i pięciu dżentelmenów - w takim składzie wyruszyliśmy w nieznane. 14-go Lipca 2007 roku rozpoczął się tygodniowy obóz muzyczny, który został zorganizowany przez Finlandię, w ramach projektu finansowanego z funduszów Unii Europejskiej. Dzięki partnerstwu Biura Zarządu Głównego Polskiego Związku Niewidomych mieliśmy możliwość uczestniczenia w tej wymianie. Tam wraz z innymi rówieśnikami z innych krajów UE takich jak Łotwa, Litwa, Estonia, Niemcy, Włochy, Hiszpania, Islandia, Finlandia, dzieliliśmy się dotychczasowymi doświadczeniami muzycznymi, ucząc się jednocześnie nowych rzeczy, pod czujnym okiem profesjonalnych muzyków Tiny, Leny i Rikki. Obowiązkowo mieliśmy do wyboru indywidualne zajęcia wokalne "singing groups" które prowadziła Rikka lub równolegle mogliśmy sprawdzić się w pracy zespołowej. Stworzono pięć "bandów". Każda grupa przygotowywała dwie piosenki w stylu muzyki POP takie jak: "Eye of the tiger", "She`s a Lady", "Only when I sleep". Aby pod koniec, zaprezentować efekty naszej pracy na specjalnie z tej okazji zorganizowanym koncercie.

Przed nim mogliśmy skonsultować się z wizażystami, którzy zadbali o nasz wygląd wewnętrzny (fryzury i makijaże).

TU SPĘDZALIŚMY WIEKSZOŚĆ CZASU

Miejscem obozu było małe miasteczko Eurajoki. Zakwaterowani byliśmy w budynkach chrześcijańskiej szkoły. Uczestnicy mieli do dyspozycji dwu osobowe pokoje z własną łazienką w internacie z ogólnodostępnymi pokojami wypoczynkowymi i kuchnią; organizatorzy ciężko pracowali w głównym budynku, gdzie mieściła się sala konferencyjna, sala komputerowa i jadalnia.

Do obiektu należało także studio nagrań, klasy oraz sauna. Okolica jak i sam teren szkoły był pełen drzew, kwiatów i alejek spacerowych. Mimo dużej powierzchni miejsce było dobrze dostosowane do potrzeb osób z dysfunkcją wzroku, m.in. dzięki sygnalizacji dźwiękowej.

NAPRAWDĘ WSPANIAŁE CHWILE

Poza ciężką pracą nad przygotowaniem koncertu, mogliśmy uczestniczyć w wielorakiego rodzaju warsztatach np: sportowe, okarina, ruch sceniczny, beatbox, siatsu i inne. A wieczorem codziennie czekała na nas jakaś niespodzianka. Punktem kulminacyjnym była walka na kuchnie. Jeszcze przed przyjazdem każdy kraj przygotował przepis w języku angielskim na typowo narodową potrawę. A potem na miejscu uczestnicy mieli za zadanie przygotować, wylosowaną potrawę kolegów z innego kraju według przygotowanego wcześniej przez nich przepisu. Polska grupa wylosowała litewskie placki ziemniaczane i mimo naszego wieloletniego doświadczenia w kulinariach, przy jednej tarce i 5 kg ziemniaków mieliśmy naprawdę duży problem żeby skończyć na czas. Aby temu zaradzić chłopcy wymyślili zawody na pobicie rekordu w starciu jednego ziemniaka. O dziwo zwycięzcą został Mikko, jeden z organizatorów.

Zorganizowano również dwie wycieczki poza miasto. Pierwszego dnia pojechaliśmy do Raumy gdzie zwiedzaliśmy uroczą zabytkową architekturę XV-to wiecznego miasta. Następnie przespacerowaliśmy się nad wybrzeże. Co odważniejsi zdobyli się na kąpiel w nieco zimnej wodzie.

Natomiast kolejną atrakcją był wyjazd na Festiwal Jazzowy w Pori. Wystąpili tam słynni artyści, tacy jak: Natalie Cole, Paul Anka. Mimo okropnej zimnej i deszczowej pogody bawiliśmy się wyśmienicie.

CZY BYŁO WARTO…?

Pomimo kilku obaw np. językowych już po pierwszym spotkaniu z uczestnikami i organizatorami wiedzieliśmy, że będzie to dla nas niezapomniany wyjazd. Finowie włożyli w przygotowanie i przeprowadzenie tej wymiany całe swoje serce i wszystkie swoje siły. Wszystko było dopięte na ostatni guzik. Wszyscy jesteśmy bardzo zadowoleni, że mogliśmy poznać przesympatycznych ludzi, z którymi do dziś utrzymujemy kontakty i spędzić z nimi wolny czas. Zachęcamy wszystkich młodych ludzi do brania udziału w takich wymianach. Naprawdę warto. Jeżeli chcecie posłuchać tego co stworzyliśmy i obejrzeć zdjęcia odwiedźcie stronę: http://www.halonenm.blogspot.com.

Autorzy:

Ludwika Tomczyk

Radosław Latko