. Wymiana młodzieży w Chorwacji - relacja Marka Groszkowskiego
Logo - Polski Związek Niewidomych

Polski Związek Niewidomych

Organizacja pożytku publicznego

Znajdź

Partnerzy

Logo Pomóżmy Razem

Wymiana Młodzieży w Chorwacji

W dniach 7-17.09.2007 w miejscowości Premantura położonej na półwyspie Istria w północnej części Chorwacji odbyła się międzynarodowa wymiana młodzieży, której koordynatorem był Polski Związek Niewidomych. Została ona zorganizowana w ramach europejskiego programu "Młodzież w Działaniu".

Do ekskluzywnie - jak na młodzieżowe wymagania - wyposażonego ośrodka wypoczynkowego Chorwackiego Związku Niewidomych przyjechało około 50 uczestników wymiany z dysfunkcją wzroku wraz z osobami towarzyszącymi z trzech krajów: Polski, Czech i Chorwacji. Można śmiało powiedzieć, że byli to studenci: ci świeżo upieczeni, kontynuujący już naukę w szkołach wyższych oraz absolwenci ostatnich lat ośrodków uniwersyteckich w różnych miastach i krajach.

Ośrodek w Premanturze jest specjalnie przystosowany do potrzeb osób niewidomych i słabowidzących. Nawet w każdym jego zakątku znajdują się specjalnie wyprofilowane poręcze, a w miejscu przecinania się korytarzy lub w pobliżu schodów podłoga posiada specjalne oznaczenia w postaci innej nawierzchni. Pokoje posiadają przyjazne dla inwalidów wzroku umeblowanie, w każdym jest łazienka i balkon. Do dyspozycji mieszkańców ośrodka była również sala konferencyjna, w której reprezentanci poszczególnych krajów integrowali się ze sobą grając wspólnie w szachy, warcaby i rzutki. Na wszystkich pragnących zaspokoić pragnienie, czemu sprzyjała piękna, słoneczna pogoda z dość wysokimi jak na tę porę roku temperaturami, oczekiwał barek otwarty codziennie do 23 i mały park wraz z placem zabaw.

Wspomniana już wymiana młodzieży miała na celu m.in. nawiązanie współpracy pomiędzy osobami z dysfunkcją wzroku mieszkającymi w różnych krajach, poznanie sposobów funkcjonowania inwalidów wzroku w lokalnych społecznościach, a także przezwyciężanie uprzedzeń i stereotypów ich dotyczących.

W realizacji programu miały pomóc specjalne warsztaty, które odbywały się każdego dnia. Obejmowały one takie zajęcia jak: rozmowy o stereotypach, literaturze dostępnej dla osób niewidomych, unijnych programach dotyczących młodzieży i zajęcia plastyczne. Nie zabrakło tu również godzin przeznaczonych na naukę tańca, mającą za zadanie usprawnić ruchowo uczestników wymiany. W programie było także miejsce na codzienny relaks na plaży i kąpiel w morzu Adriatyckim. Osoby chętne mogły nauczyć się pływać, a lekcji tej sztuki udzielali specjalni instruktorzy. Ośrodek udostępnił ponadto kilka desek ratowniczych i rower wodny.

W trakcie tej wymiany odbyły się trzy wycieczki: do rezerwatu przyrody znajdującego się na archipelagu Brijuni, do pobliskiej miejscowości Pula i do najdalej na południe wysuniętego punktu Istri - Kamjieniaka. Te wspaniałe wyprawy, które dostarczyły nam wielu niezapomnianych wrażeń były organizowane pod czujnym i fachowym okiem przewodników, którzy pokazali nam wiele cennych zabytków i ciekawie opowiadali o oglądanych miejscach.

Do ciekawych punktów programu zaliczyć można na również wieczory narodowe, na których uczestnicy z poszczególnych krajów starali się zaprezentować swe rodzime miejsca z możliwie najciekawszej strony. Wiele było tu śpiewu, tańca i opowieści o typowych dla poszczególnych kultur zwyczajach. Na zakończenie wymiany został zorganizowany również turniej rzucania rzutkami do tarczy. W tej dziedzinie sportu specjalizują się inwalidzi wzroku w Chorwacji, toteż nic dziwnego, że zaprezentowali się tu od najlepszej strony. Polscy reprezentanci włożyli również niemało wysiłku, aby przez czas trwania pobytu w Chorwacji opanować tę nieznaną dla nas w praktyce i wcale niełatwą dyscyplinę.

Dzięki zaangażowaniu wszystkich uczestników udało się zrealizować cały program wymiany. Każdy mógł znaleźć jakąś dziedzinę, w której miał okazje się wykazać, stąd większość jej uczestników wypowiadała się o niej pozytywnie.

Na Zakończenie chciałbym dodać, że byłem najmłodszym uczestnikiem grupy polskiej i przed wyjazdem do Chorwacji miałem poważne obawy, czy sprostam wszystkim stawianym nam zadaniom. Moje lęki jednak na szczęście szybko się rozwiały, bo zostałem w pełni zaakceptowany przez wszystkich. Czułem się wśród nich jak w gronie dobrych przyjaciół i każdy dzień dostarczał mi bardzo dużo radości. Miałem tu także okazję sprawdzić w praktyce swoją znajomość języka angielskiego, bo przecież był to wiodący język w czasie trwania naszego spotkania.

Jestem dziś przekonany o słuszności tego rodzaju młodzieżowych imprez. Pozwalają one wszystkim uczestnikom sprawdzić swoje umiejętności funkcjonowania w grupie, doskonalą znajomość języków obcych oraz pozwalają na uświadomienie sobie poczucia własnej wartości.

Marek Groszkowski